Pięć mitów o konsumencie 50+, które kosztują marki pieniądze
Każdy z tych mitów da się obalić jedną liczbą albo jedną historią. Wszystkie pięć wciąż siedzą w briefach, bo nikt ich nigdy nie sprawdził. Wystarczyło raz założyć, że tak jest, żeby zostało na dwadzieścia lat.
Pięć najczęstszych błędnych założeń o konsumencie 50+: że nie ma pieniędzy, nie kupuje w internecie, nie zmienia marek, jest przywiązany do telewizji i że w reklamie musi mu coś dolegać. Każde z nich prowadzi do innej decyzji mediowej i każde tę decyzję psuje.
Mit pierwszy: nie mają pieniędzy
Grupa 50+ po odjęciu najstarszego segmentu to około 11,5 miliona osób. Przy średnich wydatkach 1546 złotych miesięcznie na osobę daje to blisko 17,8 miliarda złotych miesięcznie. Pełny rachunek i jego ograniczenia rozpisujemy w zestawieniu Polacy 50+ w liczbach.
Statystyka to jedno, a konkret drugie. Na scenie I Love Marketing wyceniłam to, co mam na sobie, punkt po punkcie: garnitur 1050 złotych, buty 400, torebka 400, bielizna 500, kosmetyki i higiena około 800, usługi typu manikiur czy dentysta kolejne 800. Razem 3550 złotych, plus okulary i samochód, których do tej listy nawet nie doliczałam. Żadna z tych rzeczy nie była produktem „dla 50+”.
Do tego dochodzi coś, czego nie widać w statystyce wydatków własnych: przepływy w rodzinie. Wesela, dopłaty do mieszkań, wózki dla wnuków, wakacje dla dorosłych dzieci. Pieniądze wychodzą z konta pięćdziesięciolatka, a konsumpcję widać w młodszej grupie.
Mit drugi: nie kupują w internecie
Około 79 procent osób z tej grupy deklaruje zakupy online. Badanie ARC „Dojrzali konsumenci w Polsce” pokazało, że nawet w węższej grupie 60+ blisko połowa robi zakupy przez internet, a bankowość mobilna jest tam standardem, nie ciekawostką.
Mit trzyma się głównie dlatego, że sklepy testują wygodę zakupu na młodszych zespołach. Formularz, w którym trzeba znaleźć jasnoszary napis na białym tle, nie jest barierą wieku. Jest barierą projektu.
Mit trzeci: nie zmieniają marek
69 procent osób w dojrzałym wieku deklaruje, że porzuci dotychczasową markę, jeśli znajdzie lepsze rozwiązanie. To odwrotność obrazka, w którym starszy konsument kupuje tę samą aspirynę od czterdziestu lat i nic go nie przekona.
Lojalność w tej grupie bierze się z zadowolenia, nie z przywiązania. Póki produkt działa, klient zostaje dłużej niż w młodszych segmentach. Kiedy przestanie działać, odchodzi bez sentymentu.
Mit czwarty: są przywiązani do telewizji
46 procent tej grupy zwiększa aktywność online kosztem telewizji. Szukanie tej widowni wyłącznie w telewizji i prasie oznacza więc, że nie ma jej tam, gdzie właśnie się przeniosła.
Aktywnych profili osób 50+ jest w Polsce około 6,2 miliona na Facebooku. To kanał, który w wielu agencjach uznano za wyczerpany, i jednocześnie ten, na którym mieszka widownia, o którą pytają te same agencje. Rozbicie zasięgów z metodologią jest w zestawieniu o widowni 50+ w social mediach.
Mit piąty: w reklamie musi im coś dolegać
To najbardziej kosztowny z tych pięciu, bo dotyczy kreacji, nie mediów. Kiedy grupa 50+ pojawia się w reklamie, zwykle pojawia się razem z dolegliwością. Coś nie działa, czegoś się nie utrzymuje, rano czegoś nie można. Alternatywny obrazek to smutna babcia w swetrze w kolorze szmaty, której nastrój poprawia syrop na apetyt.
Skutek jest odwrotny do zamierzonego. Osoba, której nic nie dolega, nie rozpoznaje w tym siebie i przestaje słuchać. A rozpoznanie siebie jest w tej grupie warunkiem wejścia w komunikat.
Co się dzieje, gdy ktoś przestanie w to wierzyć?
Dwie znajome otworzyły pensjonat na Zanzibarze na dwadzieścia osób i szukały polskich gości. Wyjazd kosztował siedem tysięcy złotych od osoby. Zaprosiłam je do programu bez wielkich nadziei, bo sama pomyślałam wtedy dokładnie to samo, co pomyślałaby agencja: kto to kupi za takie pieniądze.
Trzy dwudziestoosobowe wycieczki sprzedały się w tygodniu. Powstała lista rezerwowa na kolejne terminy. Nie zmieniło się nic poza jednym: ktoś w końcu powiedział o tej ofercie do tej widowni, w miejscu, w którym ona jest.
Wartości 69 procent, 46 procent i 79 procent pochodzą z wystąpienia konferencyjnego, które powoływało się na badania konsumenckie bez podania wydawcy. Podajemy je z tym zastrzeżeniem i szukamy pierwotnych publikacji, żeby dało się je sprawdzić u źródła. Dane demograficzne i wyliczenie wydatków mają źródła podane wprost.
Źródła
Beata Borucka, wystąpienie na konferencji I Love Marketing 2025 (69 procent gotowych porzucić markę, 46 procent zwiększa aktywność online kosztem telewizji, 79 procent kupuje w internecie, case pensjonatu na Zanzibarze)
ARC Rynek i Opinia, „Dojrzali konsumenci w Polsce”, 2023, CATI N=1500, grupa 60+ - arc.com.pl
Główny Urząd Statystyczny, badanie budżetów gospodarstw domowych (średnie wydatki 1546 zł na osobę) - stat.gov.pl
IQS, „Silver Shopper”, analiza zachowań zakupowych Polaków 50+ - grupaiqs.pl
Krótkie odpowiedzi
Czy konsument 50+ kupuje online?
Tak. Około 79 procent osób z tej grupy deklaruje zakupy w internecie, a w węższej grupie 60+ robi je blisko połowa według badania ARC Rynek i Opinia z 2023 roku.
Czy osoby 50+ są lojalne wobec marek?
Zostają dłużej, dopóki są zadowolone, ale 69 procent deklaruje gotowość porzucenia marki dla lepszego rozwiązania. Lojalność bierze się tu z zadowolenia, nie z przywiązania.
Dlaczego reklamy do 50+ tak często pokazują dolegliwości?
Bo powstają w kategoriach zdrowotnych i ten schemat przenosi się na wszystkie inne. Skutek jest odwrotny do zamierzonego: osoba, której nic nie dolega, nie rozpoznaje w takiej reklamie siebie.
Gdzie szukać widowni 50+ w internecie?
Przede wszystkim na Facebooku, gdzie jest około 6,2 miliona aktywnych profili osób po pięćdziesiątce, oraz na YouTube. Instagram ma wysoką liczbę profili, ale niższą realną aktywność tej grupy.
Prezeska zarządu Silver TV, w internecie Mądra Babcia. Prelegentka I Love Marketing, gdzie mówi o komunikacji do pokolenia 50+.
Serwis prowadzi Silver TV - telewizja internetowa dla pokolenia 50+, codzienna emisja na żywo na czterech platformach.
Formaty dla marek